Soboty są dla Nas - Anna Matysek

05 czerwca

Odkąd pamiętam weekend zawsze kojarzył mi się z czasem rodzinnym. Miałam to szczęście, że moi rodzice weekendy mieli wolne od pracy, a więc był to czas w 100% poświęcony sobie nawzajem. Dzięki temu do dziś mogę wspominać wycieczki czy wyjazdy sobotnio-niedzielne. Dziś kiedy sama jestem Mamą staram się, aby również tak było, niestety nie zawsze jest tak, że weekend spędzamy w komplecie. Wówczas często szczególnie jeśli chodzi o Magdę słyszymy "Nudzi mi się" - zdanie uwielbiane przez większość rodziców. Na szczęście Magda może liczyć na swoje koleżanki, z którymi zawsze wymyślą ciekawą zabawę, tak jak Tosia bohaterka książki "Soboty są dla Nas" autorstwa Anny Matysek. 

Jak z nieciekawie zapowiadającego się dnia wyczarować prawdziwe święto? Rodzice zajęci, sąsiedzi wyjechali i w sobotni poranek niespodziewanie wkrada się wróg wszystkich dzieci – nuda. Ale siedmioletnia Tosia odkrywa, że świat za oknem jest pełen niespodzianek: kwitnących drzew, przyrody karmiącej owocami, przyjaznych stworzeń i... obietnic nowych znajomości! Co znajdzie dziewczynka i kogo spotka za drzwiami rodzinnego domu? Jakie tajemnice skrywa posiadłość zagadkowego sąsiada i czy rzeczywiście to taki straszny ponurak? Kiedy wreszcie oczy Tomka się rozweselą? I czy kłopoty naprawdę mogą zniknąć, gdy powierzy się je brzozom? Sześcioro dzieci, kilkoro dorosłych, parę psów, trójka kociąt, niesforne kozy i... mnóstwo dziecięcej, zwykłej-niezwykłej zabawy, która przegoni nudę raz na zawsze. Zajrzyj pod jabłonki i przeżyj wraz z bohaterami książki niezwykłą sobotę z przyjaciółmi!
Pewnej soboty Tosia wybiera się na spacer do lasu. W pewnej chwili dostrzega płaczącego jedenastoletniego chłopca, który trzyma malutkie kocięta, które uratował przed śmiercią. Jego dziadek chciał się ich pozbyć, ale chłopiec chciał za wszelką cenę je uratować. Rodzice Tomka wyjechali do Kanady za pracą, a chłopcem na co dzień zajmują się dziadkowie. Tosia chcąc pomóc chłopcu zaprasza go do swojego domu, gdzie rodzice kochający zwierzęta pozwalają zatrzymać kociaki. Wspólnie ustalają również, że Tomek może odwiedzać zwierzęta w każdą sobotę, opiekować się nimi oraz bawić.

Jak się później okazuje soboty przepełnione obowiązkami szybko przeradzają się w dnie pełne pomysłów i zabaw. Tosia przedstawia chłopca swoim koleżankom i kolegom i od tej pory wspólnie spędzają razem czas organizując ognisko czy czy obchodząc Święto Kwitnących Jabłoni. Oczywiście pomagają im przy tym rodzice, pokazując świat z każdej możliwej strony. Pewnego dnia dzieci poznają mieszkańca okolicy, o którym słyszały nienajlepsze plotki. To spotkanie pokazało im, że nie warto słuchać innych tylko samemu przekonać się kto jest jakim człowiekiem. 
Książka skierowana jest do dzieci od siedmiu lat. Magda co prawda urodziny ma za miesiąc i wówczas będzie pełnoprawną siedmiolatką, ale książka bardzo przypadła jej do gustu. Jest napisana językiem prostym, łatwo wpadającym w ucho. Mimo, że na pierwszy rzut oka ukazuje spotkania i zabawy kilku przyjaciół, w swojej treści ma również przekaz dotyczący kilku ważnych kwestii takich jak: wyjazd rodziców za granicę, opieka nad zwierzętami, szacunek do przyrody i drugiego człowieka czy przyjaźń. Czytając książkę możemy przenieść się do miejsc, w których bawią się dzieci: szumiącego lasu czy pachnącego jabłkami sadu. Jest więc dobrą propozycją dla Nas rodziców, dzięki niej możemy przypomnieć sobie czasy dzieciństwa, kiedy wszystko było o wiele prostsze i łatwiejsze :)
"Soboty są dla Nas" to idealna propozycja letniej lektury, zabierze Nasze dzieci do świata zwariowanych zabaw, a jednocześnie wytłumaczy trudne frazy życia codziennego. Jest też dobrą lekturą do samodzielnego czytania. Tekst jest napisany dużą czcionką, a czyta się go łatwo i przyjemnie. Polecam ją z całego serca. 

Zobacz również

0 komentarze

Pisząc komentarz na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Facebook

Instagram