Nawilżająca pianka do mycia twarzy Hydro - Novaclear

31 maja

Kosmetyki marki Novaclear znam nie od dziś. Dzięki nim moja skóra nieraz była ratowana z niechcianego problemu. Cieszę się, że produkty te sprawdzają się w moim przypadku, tym bardziej, że marka pochodzi z mojego miasta - Białegostoku. Tym razem chciałam przedstawić Wam nowość - nawilżającą piankę do mycia twarzy z serii Hydro.

Jak zapewne domyślacie się seria Hydro została stworzona z myślą o cerze odwodnionej. Głównym zadaniem kosmetyków jest nawodnienie Naszej skóry, a moja coraz częściej do takiej właśnie grupy należy. Oprócz pianki, o której przeczytacie poniżej możecie zaopatrzyć się również w inne produkty tej serii, które idealnie uzupełniają się podczas codziennej pielęgnacji, np. krem-żel na dzień, krem-maska na noc, serum do twarzy, krem pod oczy, pomadka do ust czy płyn micelarny.
Nawilżająca pianka do twarzy z nisko- i średniocząsteczkowym kwasem hialuronowym delikatnie usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry, pozostawiając ją gładką i miękką w dotyku. Ekstrakt z ryżu wraz z alantoiną zapobiegają przesuszaniu skóry i łagodzą podrażnienia. 

Sposób użycia kosmetyku jest bardzo prosty: kolistymi ruchami szczoteczki z wyciśniętą pianką myjemy twarz. Spłukujemy letnią wodą. Szczoteczka bardzo dokładnie oczyszcza skórę z makijażu i martwego naskórka. Po osuszeniu skóry poleca się zastosowanie nawilżającego serum do twarzy, a następnie nawilżającego kremu-żelu na dzień lub nawilżającego kremu-maski na noc z serii HYDRO. Pianka polecana jest również do oczyszczania skóry po okresie trwania terapii dermatologicznych.
Przyznam szczerze, że na początku zastanawiałam się czy szczoteczka na pewno poradzi sobie z oczyszczeniem twarzy. Ku mojemu zaskoczeniu poradziła sobie bardzo dobrze, nie podrażniając mojej skóry. Myślę, że była to zasługa silikonowych włosków, które nie dość, że zmyły makijaż to dodatkowo masowały twarz. Sama pianka ma delikatną konsystencję, pachnie świeżo i pozostawia na skórze przyjemny zapach. W ostatnim czasie swoją uwagę skupiłam głównie na dzieciach, trochę zaniedbując siebie. Sama zauważyłam, że piłam mniej wody niż wcześniej, co w konsekwencji musiało się odbić na stanie cery i ogólnym samopoczuciu. Pianka nie dość, że nawilżyła moją skórę to oprócz tego sprawiła, że po całym dniu czuje się odświeżona i czysta. Dobrze usuwa odstające skórki, które były moją zmorą. Dzięki temu, że produkt dozujemy za pomocą pompki jest od wydajny i starcza na długo. Stosując go od około trzech tygodni nie zauważyłam zbyt dużego zużycia. 
Zdecydowanie polecam Wam sięgać po polskie dermokosmetyki, które mają świetny skład i przede wszystkim są skuteczne. Przed Nami słoneczne i ciepłe lato, warto więc zaopatrzyć się w kosmetyki nawilżające i odświeżające skórę. Ich cena jest niewielka, a działanie sprawia, że niechciany problem suchej cery znika. 

Zobacz również

0 komentarze

Pisząc komentarz na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Facebook

Instagram